Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi z rzędu wstrzymała się z obniżką stóp procentowych w lutym, ale rynek niemal pewnie spodziewa się ruchu już w marcu – i to może być bezpośrednio odczuwalne w portfelach milionów Polaków spłacających kredyty.
Pauza, która nie zaskoczyła
Na posiedzeniu w dniach 3–4 lutego 2026 r. RPP utrzymała stopę referencyjną NBP na poziomie 4,00 proc., a stopę lombardową na 4,50 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku – bank centralny czekał na pełniejszy obraz danych inflacyjnych za styczeń, które GUS publikuje dopiero w połowie miesiąca. Inflacja w Polsce na początku 2026 r. wyhamowała do około 2,2 proc. rok do roku, czyli wyraźnie poniżej tegorocznego szczytu z poprzednich lat i bliżej dolnej granicy celu NBP wynoszącego 2,5 proc.
Marzec coraz bliżej
Sygnały z Rady Polityki Pieniężnej są czytelne. Członek RPP Ludwik Kotecki stwierdził wprost: „Jest miejsce na kolejną obniżkę stóp i myślę, że marzec to będzie bardzo dobry moment, żeby zrobić kolejne cięcie o 0,25 pkt proc.” Wtóruje mu Henryk Wnorowski, który ocenił, że „logika przemawia za kolejną obniżką w marcu, a docelowo koszt pieniądza może spaść poniżej 3,5 proc. w 2026 r.” Ekonomiści największych banków – ING, Credit Agricole oraz Pekao – zgodnie wskazują marzec jako najbardziej prawdopodobny termin kolejnego ruchu, a docelowy poziom stopy referencyjnej w tym cyklu szacują na 3,25–3,75 proc.
Co to oznacza dla kredytobiorcy?
Dla przeciętnego Polaka spłacającego kredyt hipoteczny oparty o stawkę WIBOR każde cięcie o 0,25 pkt proc. to realna oszczędność. Przy kredycie w wysokości 400 000 zł na 25 lat oznacza to zmniejszenie miesięcznej raty o ok. 50–60 zł. Jeśli RPP rzeczywiście dokona w tym roku trzech cięć łącznie o 0,75 pkt proc. – jak prognozują ekonomiści ING Banku Śląskiego Adam Antoniak – raty mogą spaść łącznie nawet o 150–180 zł miesięcznie w porównaniu z obecnym poziomem. To dobra wiadomość też dla tych, którzy dopiero planują zakup mieszkania i czekają na bardziej przystępne oprocentowanie.
Ryzyko: inflacja może wrócić
Nie wszyscy analitycy są jednak optymistami. Ekonomiści Credit Agricole przestrzegają, że dynamika cen może ponownie przyspieszyć powyżej 3 proc. w IV kwartale 2026 r., głównie za sprawą efektów bazy w cenach żywności i paliw. Właśnie dlatego prezes NBP Adam Glapiński zaznaczał, że cięcia większe niż 0,25 pkt proc. jednorazowo są „mało prawdopodobne”, a Rada będzie działać ostrożnie. Czynnikiem hamującym jest też rekordowo wysoki deficyt fiskalny – wydatki budżetowe w 2026 r. mają sięgnąć ok. 51 proc. PKB, co ogranicza przestrzeń do agresywniejszego luzowania polityki pieniężnej.
PODSUMOWANIE:
- RPP utrzymała stopy procentowe na poziomie 4,00 proc. w lutym 2026 r., ale najbliższa obniżka o 0,25 pkt proc. spodziewana jest w marcu
- Inflacja spadła do ok. 2,2 proc., co daje RPP argumenty do działania, choć ryzyko jej powrotu pod koniec roku pozostaje realne
- Przy trzech obniżkach w 2026 r. (do poziomu 3,25 proc.) miesięczne raty kredytów hipotecznych mogą spaść o nawet 150–180 zł






Zostaw odpowiedź